0 POZYCJI
KOSZYK PUSTY

Sitko (eBook)

0.00  (0 ocen)
 Sprawdź recenzje
Rozwiń szczegóły
  • Wydanie: 2019

  • Autor: Marek Zychla

  • Wydawca: Phantom Books

  • Formaty:
    Epub Mobi (Watermark)
    Watermark
    Znak wodny czyli Watermark to zaszyfrowana informacja o użytkowniku, który zakupił produkt. Dzięki temu łatwo jest zidentyfikować użytkownika, który rozpowszechnił produkt w sposób niezgodny z prawem. Ten rodzaj zabezpieczenia jest zdecydowanie najbardziej przyjazny dla użytkownika, ponieważ aby otworzyć książkę zabezpieczoną Watermarkiem nie jest potrzebne konto Adobe ID oraz autoryzacja urządzenia.

Zwiń szczegóły
20,00 zł
Cena zawiera podatek VAT.
Wysyłka:
online
Dodaj do schowka

Sitko

To nie jest książka, której istotę da się zamknąć w trzech pełnych ogólników zdaniach. Tajemnica wciąga, serce drży w obawie o losy rozdzielonej rodziny, klimat polskich blokowisk miesza się z egzotyką irlandzkiej mitologii, a to wszystko napisane z polotem, z humorem, to znów z poetycką wręcz wrażliwością. Niezwykły to koktajl, nie do opisania! Musicie przeczytać sami. A gdy to zrobicie, pewnie zapragniecie zacząć znów od początku. Marta Krajewska „Sitko” Marka Zychli to mocna, inteligentna i pełna humoru powieść. O taką fantastykę chodzi. Marta Sobiecka – Dzika Banda „Sitko” to kolejna powieść Zychli, która eksploruje świat irlandzkiej mitologii, przy czym zawiera w sobie wiele prawd o człowieku, ale i wiele lęków oraz… nadzieję. Oscyluje pomiędzy grozą a groteską, a do tego promieniuje gaimanowską wiarą w to, że postacie z mitów i legend istnieją naprawdę. Mariusz Wojteczek – Grabarz Polski Potrzeba talentu, aby połączyć świat irlandzkich legend, opowieść o życiu emigrantów, fantasy i grozę w taki sposób, by efektem była opowieść nie tylko spójna, ale i wciągająca, angażująca od pierwszej do ostatniej strony i zostająca w głowie jeszcze na długo po zamknięciu książki. Natomiast trzeba zdecydowanie czegoś więcej niż tylko talent, by z taką łatwością tworzyć własny artystyczny język i z akcesoriów gatunkowych zbudować narrację zakorzenioną w wielu kontekstach, a jednak niebywale indywidualną. Może po prostu trzeba być Markiem Zychlą? Wojciech Gunia – Horror Weird Fiction FRG. Prolog – Naga Emily Blunt – szepnął, po czym przywołał aktorkę na arenę wyobraźni. Wsunął sobie lewą dłoń pod policzek, a prawą między uda. Poczuł ciepło po wewnętrznej stronie powiek, co zrzucił na karb wielogodzinnego przesiadywania przed laptopem, na którym oglądał seriale Netflixa. Starał się nie myśleć o poduszce, twardniejącej z każdą nocą. Biceps mężczyzny drgnął delikatnie, a po chwili ciut mocniej. W dodatku coś zaczęło skapywać mu z nosa. Jęknął, po czym sięgnął do stolika po komórkę. Podświetlił ekran i przyjrzał się zmoczonej dłoni. Odetchnął z ulgą. To nie była krew, tylko zapowiedź kataru. Położył się ponownie, kompletnie rozbudzony, a wyimaginowana Emily Blunt zdążyła się już ubrać i za cholerę nie mógł jej namówić do kolejnego negliżu. Mózg przypomniał mu za to filmik edukacyjny sprzed lat, w którym niedokręcony kran spuścił całą wodę z jeziorka, zmieniając je w pustynię. A jak się odwodnię? – przemknęło mężczyźnie przez głowę. Zaraz po tym napłynął ból. Krótki, ale potężny i obezwładniający. Chwilę później już nie żył. – Niech mnie diabli, jeśli nie jest prawdą, że do trzech razy sztuka! – Wysoki brunet wyszedł z szafy i zamknął za sobą skrzypiące drzwiczki. Do kieszeni wsunął smolisty sześcian, po czym uśmiechnął się samymi ustami. – Trafiłem w oczy, nochal, zahaczyłem o ramię i wreszcie prosto w serducho! – Czyli raczej do czterech – poprawił go drugi z mężczyzn, który wyczołgiwał się spod stygnącego łóżka. Pomimo licznych deformacji ciała radził sobie nadzwyczaj sprawnie. – To przez kostkę – narzekał pierwszy. – Zamiast koncentrować, dekoncentruje. Zimna jak pierd trupa, że tak pozwolę sobie pozostać w temacie. Aż ręce drętwieją po łokcie! W sumie źle się wyraziłem, przecież trup nie pierdzi. Przynajmniej nie świadomie. Uważaj na garb! – przerwał rozważania nad naturą zwłok; nie zdążył jednak ostrzec kolegi. Ten półokrągłymi plecami uszkodził drzwi od szafki. – Sucza mać! – zaśmiał się drugi. – Zamyśliłem się. Podeszli do zwłok. Smród odchodów przegryzał się przez warstwy kołdry. Brzydszy z dwójki wyciągnął z kieszeni tubkę z niebieską maścią, którą posmarowali sobie skórę pod nosem. – Tak lepiej. – Brunet odetchnął głęboko. – Całkiem niezły ten… – przeczytał szary napis – TransSmell? Kto wymyśla te nazwy? – Oddał tubkę koledze i jednym ruchem wyciągnął poduszkę spod zasmarkanej głowy gospodarza. Rozpruł ją szponem kciuka, powąchał. – O, włóknina silikonowa. Jak sobie gówno kupisz, tak się wyśpisz. – Pokręcił z dezaprobatą głową. – Powyłączaj alarmy i pozaprószuj ogień. Nie chcemy, żeby powrócił jako zombiak. – Garbaty rozrzucał po podłodze niedopałki papierosów. – Nie ten pieprzony zwyrodnialec. – „Pozaprószuj”? – zdziwił się Brunet. – Czy ty już niczego nie czytasz? – Nie. Najlepsze historie pisze samo życie. – Czasami wydaje mi się, że robisz to specjalnie. Przyznaj się, co? – Skupnij się lepiej na kostce. Godzinę później pruli już zdezelowaną corsą po najbliższej autostradzie. – Zwolnij – Garbus nie prosił, Garbus żądał. – Tłuczemy się dwudziestoletnim gruchotem z silnikiem niewiele większym od puszki coli. Ludzie nie powinni widzieć, że zasuwasz – spojrzał na zapracowane zegary – dwusetką. Brunet zdjął nogę z gazu, marudząc coś o byciu i niebyciu szefem. Daleko za nimi wilgotny Dublin wypełniał się multikulturowym snem. Przed nimi gęstniała noc z rozciągniętą po horyzont taśmą odblasków. – Opuść tę cholerę na asfalt! – warknął Garbaty. – Czy ciebie całkiem Taranis opuścił? Koła samochodu uderzyły o drogę. Zapiszczało, na moment przygasły światła. – Sorki, zamyśliłem się. Mam stresującą pracę. Ciągle w rozjazdach! – Zdrzemnij się. – Długa, poskręcana ręka Garbatego chwyciła za kierownicę. – To ci dobrze zrobi. Obudzę cię przy naszym zjeździe. Brunet podał koledze kostkę. – Nie szalej – zaśmiał się i od razu zasnął. Pasażer-kierowca myślał o kolejnym zleceniu i o wplątanych w nie dzieciach. Lubił dzieci. Sam przecież długo nim był.

  • Język wydania: polski
  • ISBN: 978-83-66135-12-3
  • Liczba stron: 392
  • Sposób dostarczenia produktu elektronicznego
    Produkty elektroniczne takie jak Ebooki czy Audiobooki są udostępniane online po uprzednim opłaceniu (PayU, BLIK) na stronie Twoje konto > Biblioteka.
    Pliki można pobrać zazwyczaj w ciągu kilku-kilkunastu minut po uzyskaniu poprawnej autoryzacji płatności, choć w przypadku niektórych publikacji elektronicznych czas oczekiwania może być nieco dłuższy.
    Sprzedaż terytorialna towarów elektronicznych jest regulowana wyłącznie ograniczeniami terytorialnymi licencji konkretnych produktów.
  • Ważne informacje techniczne
  • Minimalne wymagania sprzętowe:
    • procesor: architektura x86 1GHz lub odpowiedniki w pozostałych architekturach
    • Pamięć operacyjna: 512MB
    • Monitor i karta graficzna: zgodny ze standardem XGA, minimalna rozdzielczość 1024x768 16bit
    • Dysk twardy: dowolny obsługujący system operacyjny z minimalnie 100MB wolnego miejsca
    • Mysz lub inny manipulator + klawiatura
    • Karta sieciowa/modem: umożliwiająca dostęp do sieci Internet z prędkością 512kb/s
  • Minimalne wymagania oprogramowania:
    • System Operacyjny: System MS Windows 95 i wyżej, Linux z X.ORG, MacOS 9 lub wyżej, najnowsze systemy mobilne: Android, iPhone, SymbianOS, Windows Mobile
    • Przeglądarka internetowa: Internet Explorer 7 lub wyżej, Opera 9 i wyżej, FireFox 2 i wyżej, Chrome 1.0 i wyżej, Safari 5
    • Przeglądarka z obsługą ciasteczek i włączoną obsługą JavaScript
    • Zalecany plugin Flash Player w wersji 10.0 lub wyżej.
  • Informacja o formatach plików:
    • PDF - format polecany do czytania na laptopach oraz komputerach stacjonarnych.
    • EPUB - format pliku, który umożliwia czytanie książek elektronicznych na urządzeniach z mniejszymi ekranami (np. e-czytnik lub smartfon), dając możliwość dopasowania tekstu do wielkości urządzenia i preferencji użytkownika.
    • MOBI - format zapisu firmy Mobipocket, który można pobrać na dowolne urządzenie elektroniczne (np.e-czytnik Kindle) z zainstalowanym programem (np. MobiPocket Reader) pozwalającym czytać pliki MOBI.
    • Audiobooki w formacie MP3 - format pliku, przeznaczony do odsłuchu nagrań audio.
  • Rodzaje zabezpieczeń plików:
    • Watermark - (znak wodny) to zaszyfrowana informacja o użytkowniku, który zakupił produkt. Dzięki temu łatwo jest zidentyfikować użytkownika, który rozpowszechnił produkt w sposób niezgodny z prawem.
    • Brak zabezpieczenia - część oferowanych w naszym sklepie plików nie posiada zabezpieczeń. Zazwyczaj tego typu pliki można pobierać ograniczoną ilość razy, określaną przez dostawcę publikacji elektronicznych. W przypadku zbyt dużej ilości pobrań plików na stronie WWW pojawia się stosowny komunikat.
    Więcej informacji o publikacjach elektronicznych

Inni Klienci oglądali również

2,25 zł 2,50 zł
Do koszyka

Biological Turn. Idee biologii w humanistyce współczesnej - 16 Sztuka mikrobowa pod mecenatem (jednej) kultury. Z Zacharym Copferem rozmawia Wojciech Sitek

Książka rejestruje i prezentuje szeroki obraz wpływu aktualnych odkryć i nowych teorii biologicznych (m. in. z obszaru etologii, psychologii ewolucyjnej, neurobiologii, neo-ewolucjonizmu, memetyki) na nauki humanistyczne. Czytelnik znajdzie w niej nie ...
32,90 zł
Do koszyka

Przeznaczenie i pierwszy pocałunek

Lancey Barnes, odkąd tylko pamięta, marzy o byciu aktorką. Kiedy dostaje szansę na zagranie w hollywoodzkim filmie, nie waha się ani chwili. Jej największe marzenie właśnie się spełnia! Jednak Lancey szybko zauważa, że życie w świetle reflektoró...
4,60 zł 4,99 zł
Do koszyka

Płanetnik

Dzieło Andrzeja Niemojewskiego. Andrzej Niemojewski to poeta i pisarz polski okresu Młodej Polski. Członek Konwentu Polonia. Zarówno twórczość Niemojewskiego, jak i jego własna osoba pozostają właściwie nieznane. Jego twórczość, ch...
15,10 zł
Do koszyka

666. Tom 1. Skruszyć mury czasu.

Książka akcji łącząca w sobie elementy wojenno-terrorystyczne, polityczne i to te na najwyższym, światowym poziomie, przygodowym, fantasy i podróżniczym, ale tu podróżujemy w czasie. Al-Kaidzie wypływają pieniądze z konta. Robi to młody h...
59,78 zł 66,42 zł
Do koszyka

Naprawa czy zniszczenie demokracji?

Praca jest syntetycznym ujęciem tendencji autorytarnych i profaszystowskich występujących w polskiej myśli politycznej lat 1921–1935 – tendencji wynikających z kryzysu liberalnej demokracji parlamentarnej, nasilającego się (nie tylko w Pols...

Polytropos. Na drogach Tadeusza Sławka - 33 Reading in the Dark. Some Remarks on W. Wordsworth's Invocation to the Wisdom and Spirit of the Universe and the Memory of the Fall

Dwujęzyczny tom "Polytropos. Na drogach Tadeusza Sławka / Tracing Tadeusz Sławek’s Routes" to zbiór artykułów, esejów, wspomnień i wierszy dedykowanych Tadeuszowi Sławkowi przez współpracowników, uczni...

Recenzje

Dodaj recenzję
Nikt nie dodał jeszcze recenzji. Bądź pierwszy!
 
Uwaga: Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celu dostosowaniaserwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników oraz w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujące z nami firmy badawcze. W programie służącym do obsługi Internetumożna zmienić ustawienia dotyczące cookies Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza,że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce Prywatności.